Każdy, kto złowił szczupaka pow. 100 cm może opublikować swoje zdjęcie z rekordowego połowu. Wszystkie rekordowe połowy będą premiowane B E Z T E R M I N O W O !!!
+3#2życiowy rekord —
Rafał Filipiak2011-06-20 00:32
NAJLEPSZE ŁOWISKO W KRAJU. WSZYSTKO JEST NA MIEJSCU, NOCLEG W SUPER DOMKACH, ŁODZIE I WODA PEŁNA DRAPIEŻNIKÓW, CZEGO CHCIEĆ WIĘCEJ. NIGDY NIE ZŁOWIŁEM TAKIEJ ILOŚCI RYB W TAK KRÓTKIM CZASIE.JESZCZE POJADĘ TAM NIE RAZ. POZDROWIENIA DLA JURKA.
Witam. Nazywam się Rafał Filipiak i mieszkam w Łodzi. W dniach 07-10.06.2011 wraz z dwoma kolegami Adamem i Tomkiem wybraliśmy się nad piękne i zasobne w ryby Jezioro Wersminia w Martianach.
O łowisku tym dowiedzieliśmy się z czasopisma Wędkarstwo Moje Hobby i z filmów, które zostały nakręcone przez redaktorów WMH.
Przed wyjazdem pomyślałem, że wybierając się do Martian warto kupić trochę większe rozmiary gum Dragona. Wybór padł na gumy Lunatic 15 cm i Fatty 12,5 cm. Na wodę wypłynęliśmy 08.06.2011r. rano i po południu. Rano brały ryby mniejsze. Pod wieczór kolega Adam złapał szczupaka 76 cm. ( jego rekord ) Około godziny 20.30 mieliśmy już spływać ale postanowiłem odwiedzić jeszcze jedną miejscówkę. Napłynęliśmy na podwodny stok opadający z 3.5 m na 8.0 m. Założyłem gumę lunatic w kolorze S-01-120 na główce Dragon V-Point 10 g. i wykonałem rzut na stok. Po pierwszym poderwaniu poczułem uderzenie ryby. Na początku ryba nie stawiała dużego oporu i nie czułem że jest to tak duża sztuka, dopiero przy pierwszym podciągnięciu pod powierzchnię zobaczyłem, że to ponad metrowa "mazurska mamusia". Hol trwał około 20 minut a szczupak odjeżdżał spod łódki 6-8 razy, dokładnie nie pamiętam... W końcu ryba wylądowała w podbieraku i tu dziękuję koledze Adamowi za profesjonalne podebranie. To mój rekordowy okaz i po zmierzeniu przez opiekuna łowiska kolegę Jurka szczupak miał 114 cm i ważył 15 kg po czym natychmiast wrócił do wody. Złowiłem go na wędkę Team Dragon dł. 2.30 cm. i w. 14-35, kołowrotek Team Dragon FD930iZ i plecionkę Power Pro 0.15 mm fluo. Życzę wszystkim przeżycia przygody z taką rybą, a Jezioro Wersminia w Martianach odwiedzę jeszcze nie raz. Brawo dla Józefa i Jurka za tak profesjonalnie i z pasją przygotowane łowisko. Drugiego takiego jeziora nie ma w kraju. Panowie już nie trzeba jeździć do Szwecji czy Norwegii wszystko o czym marzycie jest dużo bliżej w Martianach.
Pozdrawiam Józefa, Jurka, Adama i Tomka.
Tylko zalogowani użytkownicy mają prawo do wpisu. Zarejestruj się -> Zaloguj
Komentarze
Nazywam się Rafał Filipiak i mieszkam w Łodzi. W dniach 07-10.06.2011 wraz z dwoma kolegami Adamem i Tomkiem wybraliśmy się nad piękne i zasobne w ryby Jezioro Wersminia w Martianach.
O łowisku tym dowiedzieliśmy się z czasopisma Wędkarstwo Moje Hobby i z filmów, które zostały nakręcone przez redaktorów WMH.
Przed wyjazdem pomyślałem, że wybierając się do Martian warto kupić trochę większe rozmiary gum Dragona. Wybór padł na gumy Lunatic 15 cm i Fatty 12,5 cm.
Na wodę wypłynęliśmy 08.06.2011r. rano i po południu. Rano brały ryby mniejsze. Pod wieczór kolega Adam złapał szczupaka 76 cm. ( jego rekord ) Około godziny 20.30 mieliśmy już spływać ale postanowiłem odwiedzić jeszcze jedną miejscówkę. Napłynęliśmy na podwodny stok opadający z 3.5 m na 8.0 m. Założyłem gumę lunatic w kolorze S-01-120 na główce Dragon V-Point 10 g. i wykonałem rzut na stok. Po pierwszym poderwaniu poczułem uderzenie ryby. Na początku ryba nie stawiała dużego oporu i nie czułem że jest to tak duża sztuka, dopiero przy pierwszym podciągnięciu pod powierzchnię zobaczyłem, że to ponad metrowa "mazurska mamusia". Hol trwał około 20 minut a szczupak odjeżdżał spod łódki 6-8 razy, dokładnie nie pamiętam... W końcu ryba wylądowała w podbieraku i tu dziękuję koledze Adamowi za profesjonalne podebranie. To mój rekordowy okaz i po zmierzeniu przez opiekuna łowiska kolegę Jurka szczupak miał 114 cm i ważył 15 kg po czym natychmiast wrócił do wody.
Złowiłem go na wędkę Team Dragon dł. 2.30 cm. i w. 14-35, kołowrotek Team Dragon FD930iZ i plecionkę Power Pro 0.15 mm fluo.
Życzę wszystkim przeżycia przygody z taką rybą, a Jezioro Wersminia w Martianach odwiedzę jeszcze nie raz. Brawo dla Józefa i Jurka za tak profesjonalnie i z pasją przygotowane łowisko. Drugiego takiego jeziora nie ma w kraju. Panowie już nie trzeba jeździć do Szwecji czy Norwegii wszystko o czym marzycie jest dużo bliżej w Martianach.
Pozdrawiam Józefa, Jurka, Adama i Tomka.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.