Tylko zarejestrowane osoby mogą dodawać nowe wiadomości. Zaloguj się.
Mimo, że pogoda była pod psem, a metrówy nie złowiłem jestem zadowolony z pobytu. Złowiłem zato 90-siątakai kilka mniejszych w okolicack 60 cm. Opiekun łowiska- Jurek to człowiek dusza, a samo zaplecze socjalne jest na wysokim poziomie.
Mam miłe wspomnienia i napewno jeszcze tam pojadę.
środa, 01 września 2010 15:30
Mała pomyłka z datą, metróweczka padła 28 sierpnia.
Pozdrawiam
wtorek, 31 sierpnia 2010 11:48
Super łowisko dla osób łowiących na jerki. Czysta woda daje niezapomniane widoki i wrażenia. Doskonale widać jak z wielkim impetem atakują szczupaki. Wraz z kompanem mieliśmy 3 krotnie duże ryby na kiju. Niestety narazie przegrywamy 2:1
Największą rybkę jaką udało się wyjąć było to 22 sierpnia- mierzyła 115cm. Trafiło nam się również kilka sztuk powyżej 70 i 2 sztuki powyżej 90cm.
Pozdrawiam i do zobaczenia
wtorek, 31 sierpnia 2010 11:41
Ja chciałem napisać tyle że gratuluje łowcy 117cm a druga rzecz gratuluję pomysłu ze jak się złowi szczupaka powyzej metra dostaje się karnet na dwa dni aż chce się przyjechać i złowić tą metrówke :) Ja przyjadę we Wrześniu na pewno
Pordrawiam pana Jurka,Józka oraz Dominika
niedziela, 29 sierpnia 2010 14:05
gratulacje dla Jacka za 117ke bylismy tam tego dnia i nam najwiekszy wpadł 91 cm pozdrowienia z Olsztyna.
niedziela, 29 sierpnia 2010 09:41
Dzięki Jurek za pomoc, 117tka robi wrażenie.Cieszę się,że we wrześniu będę łowił na Wersmini.Mam nadzieję ,że pogoda dpoisze i będzie większa szansa na ładne szczupaki.Pozdrowienia dla Jurka. Tomek z Łodzi
piątek, 27 sierpnia 2010 09:13
Dodawanie zdjęć na naszej stronie jest tak skonstuowane, że kazdy uzytkownik tworzy tylko jedna galerię i dodaje do niej co jakis czas zdjęcia wiec kolejność galerii nie koniecznie świadczy o tym czy zostały dodane nowe zdjęcia czy nie. Dlatego też zdjęcia tej 117stki sa w galerii "Moja przygoda z Wersminią" którą stworzył jakiś czas temu Jacek Wesołowski.
czwartek, 26 sierpnia 2010 20:34
Chciałem pochwalić właściciela łowiska za super pomysł nagradzania łowców szczupaków powyżej 100cm.Warto aby szczęśliwy łowca 117tki pochwalił się zdjęciem bo to chyba z tego co kojarzę drugi co do wielkości esox na tym akwenie.Ja osobiście w drugiej połowie września robię ponowne podejście na Wersminię na wiosnę nie było okazów ale wiem że ta woda ma potencjał.Pozdrawiam!!!!
czwartek, 26 sierpnia 2010 15:56
Gratulacje za złowienie tak okazałej sztuki.
Dziękuję za niezmiernie pochlebną opinię o moim łowisku.
Pragnę Pana poinformować, że w związku z nowo wprowadzoną bezterminową promocją przysługuje Panu za złowienie szczupaka o wymiarach pow. 100 cm dwudniowe bezpłatne łowienie łącznie z łódką.
środa, 25 sierpnia 2010 11:52
Wersminia to dobre łowisko szczupakowe. Nie chcę za bardzo sie mądrzyc ale wierzcie te łowisko ma potencjał. Trochę czasu i cierpliwości a jezioro obdarzy okazem. Pierwszy raz odwiedziłem to miejsce rok temu pod koniec sierpnia i miałem kilka bardzo obiecujących wyjśc dużych szczupaków . Pażdziernik tylko potwierdził obserwację 95 i 97 cm . Bardzo byłem ciekaw wiosennych wyników . Maj 2010 dwa wypady i 32 szczupaki w tym jeden 86 cm .Powiem szczerze liczyłem na więcej. Ale czy to nie przesada z mojej strony? Wreszcie 22 sierpnia jedno branie i 117 cm szczęścia. Jeśli znacie podobne łowiska chętnie sie tam wybiorę a szczupaki wypuszczę jak zawsze do wody. Pozdrowienia dla Jurka,Józka i Dominika.
PS Do zobaczenia na zawodach. Opowiem o słynnym już jeziorze Boren.
wtorek, 24 sierpnia 2010 18:39
A ja łowiłem od południa w sobotę do późnego ranka w niedzielę i nic.... absolutnie nic. No, pech po prostu. Trzeba będzie wrócić. ;)
poniedziałek, 05 lipca 2010 09:48
Wraz z kolega Krzyskiem postanowilismy wybrac sie nad Wersminie.Dotarlismy w pt póżnym popołudniem,wiec na łowienie nie bylo za duzo czasu.Spotkalismy sie z Jurkiem,wspaniałym,sympatycznym i życzliwym człowiekiem ktory opowiedział nam w skrócie na jakie przynety,kolory i w których miejscach szukac ryb.Sobotnie polowanie zakończyło sie zlowiniem 6szt szczupaka 50-65cm i okoniem 40cm i wieloma nie zacietymi braniami a nawet obgryzieniem ogonków w kilku gumach co świadczyło,ze drapieżnika jest sporo ale akurat nie był skory do współpracy.Niedziele łowienie w trolu i z reki niestety nie dało porzadanych efektow ale i tak spedzony weekend nad woda bedziemy wspominac bardzo miło.Napewno tam wrócimy.Pozdrawiamy wszystkich i zachecamy do odwiedzenia Wermini bo naprawde warto C&R
niedziela, 04 lipca 2010 01:48
wszyscy o szczupakach,a jak sprawa wygląda z bialą rybą,czy jest szansa połapać z pomostów(z brzegu)płoci,wzdręg??mam zamiar wybrać się na urlop z rodzinką i chciałbym coś więcej się dowiedzieć.z góry dziekuje i pozdrawiam.
czwartek, 01 lipca 2010 20:25
Byłem na Wersmini pierwszy raz, pomimo niekorzystnej pogody udalo się złowić kilka esoxów.Nie było okazów ale na to przyjdzie czas przy następnych wyjazdach,napewno tam wrócę
!!!!! Pozdrowienia dla Jurka!!!!!
sobota, 26 czerwca 2010 10:41
Zapraszam na relację video z tego urokliwego ośrodka pod tytułem "Big Momma's House" znajdującym się na portalu wędkarskiej telewizji pod adresem http://wedkarstwotv.pl
z wędkarskimi pozdrowieniami
Norbert Stolarczyk
norbiko1
czwartek, 24 czerwca 2010 09:51
"Być tu raz to wracać za każdym razem", takim stwierdzeniem opowiadam każdemu napotkanemu wędkarzowi o swoich przeżyciach i wrażeniach które zdobyłem przebywając nad jezorem Wersminia.
Klarownośc wody, piękne widoki ukazujące piękno naszej Polskiej ptrzyrody, rybna woda oraz miy personel zachęca do powrotu nad tę piękne Jezioro.
Pozdrawiam Jurka i Dominika :)
czwartek, 24 czerwca 2010 09:38
Bylismy, lowilimy, zadowoleni.... miejsce urokliwe, ludzie wspaniali, cudu za 25 zl nie bylo, ale byl klimat i wspaniale miejsce, wrocimy napewno, pewnie wczesniej niz planowalismy, a po co? Napewno nie po ryby bo ich zabierac nie wolno... wrocimy dla miejsca, ludzi i emocji jakie sie wiaza z polowem zebaczy.... calosc wyprawy pod linkiem:
http://wcwi.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3165&Itemid=134
Jureeeeek !!! Pozdrawiamy!!!
Monia z Krzychem
środa, 23 czerwca 2010 14:17
Witam,
W ciągu 2 dni złowiłem kilkanascie szczupaków w przedziale 55-70 cm i spiąłem jedną metrówe. Generalnie swój wynik oceniam bardzo pozytywnie, tym bardziej że pogoda nie rozpieszczała.
Łowisko ma potencał. Podwodne górki były dosłownie obklejone rybami. Nie znaczy to jednak, że każdy kto przyjedzie na Wersminie nałowi się szczupaków do bólu. Szczęście trzeba mieć wszędzie, na Martianach również...
Wielki ukłon w stronę gospodarza - Jurka. To gość, który służy pomocą zawsze i wszędzie. Dla mnie to podstawa, dlatego już dziś mogę powiedzieć, że napewno w tym roku odwiedzę jeszcze Wersminie.
Pozdrawiam
Jakub Sokołowski
wtorek, 15 czerwca 2010 11:32
Słuchajcie to nie jest tak że jak tam przyjedziecie to bedziecie łapać do bólu szczupaki to są tylko ryby czasami biora czasami nie ale troche mnie to wkurzyło bo ktoś nie złowił tam szczupaka i od razu krytykuje to są tylko ryby pamiętajcie o tym ja tam byłem w Maju i przez trzy dni miałem 60 szczupaków i to niezłych największy 101cm i bardzo mało takich krótkich 40-50cm naprawde bardzo mało.O i jeszcze miałem sumika.Co moge jeszcze dodać, pan Jórek jest bardzo miły, łódeczki też bardzo fajne.Chcialbym jeszcze dodać że jestem początkującym spiningistą a mimo to troche złowiłem albo taki fart albo trafiłem na dobre żerowanie ryb.
poniedziałek, 07 czerwca 2010 17:45
Byłem 23.05.10 od 9.00 rano zanim dopłynąłem na drugi brzeg miałem już 3 wymiarki,ogólnie było dobrze padło ok 10sztuk i jedna przegrana z ponad metrowym okazem,jako przyłów trafił się sumek i piękny 0,5m miętus.
poniedziałek, 24 maja 2010 18:48